• Wpisów: 7
  • Średnio co: 223 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 11:16
  • Licznik odwiedzin: 1 595 / 1786 dni
 
weronikaaa444
 
Violetta
[...]z wiadomością że Leon leży w najbliższym szpitalu .
Zadzwoniłam do Ludmi :
Lud : Leon się obudził i chce abyś tam przyszła !
Vilu : A co się stało ?
Lud : Szkoda czasu opowiem ci w szpitalu !
Ubrałam się i pobiegłam do szpitala !
Nie szłam zbyt uważnie , potknęłam się i zleciałam  prosto na Diego .
Nie byłam szczęśliwa że znów go widziałam .
Vilu : Zaś ty ?
Diego : Tak ja !
Vilu : Ocuń się , chcę wstać !
Diego : Przykro mi że znowu wchodzę ci w drogę !
Vilu : A mi przykro z powodu Leona .
Diego : Co mu się stało ?
Vilu : Leży w szpitalu !
Pobiegłam jeszcze szybciej do szpitala !
Diego :
Wstałem i otrzepałem się !
Walnąłem go w twarz ale nie sądziłem że będzie w szpitalu .
Mniejsza z tym , wreszcie Violetta jest moja !
Violetta :
Pod szpitalem stała Cami i raezm poszłyśmy do sali gdzie leżał Leon !
Nie wyglądał dobrze był cały czerwony .
Widać że leżał z zamkniętymi oczami .
Pocałowałam go w policzek on otworzył oczy i słabym głosem powiedział :
Leon : Violetta !Kocham cię !
Vilu : Ja ciebie też !
Leon znów zamknął oczy !
Przyszedł lekarz !
Lekarz : Czy pani jest jego żoną ?
Vilu : Jeszcze nie ale planujemy ślub !
Lekarz : Pan Leon jest zmęczony , ktoś go mocno pobił , nie ma żadnych uszkodzeń głowy , ale złamaną prawą rękę .Niech się pani nie martwi , jest tylko zmęczony !
Vilu ; Dziękuję , kiedy będzie mógł wrócić ?
Lekarz : Przewiduję że jutro , będzie miał więcej siły . Najlepiej by było gdyby pani go zawiozła a w domu dużo wypoczywał .
Po dwóch dniach wypoczynku niech pani z nim spaceruje i siedzi na świeżym powietrzu .
Pacjent musi pić dużo mleka by kość ramienna się zarosła .
Ja zawiozę pana Leona do gipsowni i było by wskazane by pani została na noc w szpitalu by pacjent się nie  niepokoił.
Vilu : Dobrze .
Ludmi : Kto pobił Leona ?
Cami : Nie wiadomo , ale kiedy wyszłyśmy z Fran z imprezy w okolicy był Diego .
Po imprezie Leon gdzieś poszedł .
Fran : Jak szłam na zakupy o 9 00 widziałam razem Leona i Diego .
Vilu : Co jak to wina Diego ?
Ludmi : Nie możemy go podejrzewać , najlepiej zawiadomić policję !
Cami : Masz rację Ludmi !
Vilu : No właśnie !
Fran : Jeżeli to Diego to zostanie ukarany !
Cami : Ale kara nie będzie duża , bo Leona nie zabił tylko złamał mu rękę !
Ludmi : Pewno i tak posiedzi w więzieniu z jakieś 2 miesiące albo ?
Fran : I tak sądzę że Diego lub ten co to zrobił powinien zostać ukarany !
Vilu : Wydaje mi się że to Diego , po za tym rano obudziłam się a w moim łóżku leżał Diego !
Cami : Co ?
Vilu :No tak Diego !
Fran : A co potem ?
Vilu : No wygoniłam go !
Ale lepiej żeby Leon się o tym nie dowiedział , nie chce by się smucił jeszcze bardziej !
Do sali wszedł Diego :
Diego : Hej dziewczyny cześć Violu .
Diego przytulił Violettę !
Vilu : Diego przestań !
Diego : Z czym ?
Vilu : Traktujesz mnie jak swoją dziewczynę !
Przytulasz mnie ciągle w nocy wtargujesz się do mojego łóżka !
Skończ z tym !
Diego : Violu ja cię kocham i nic nie poradzę !
Vilu : Diego a ja ciebie nie kocham nienawidze i też nic nie poradzę !
Diego : Udajesz , jasne że kochasz mnie !
Vilu : Mam pomysł :
Diego : Jaki ?
Vilu : Odczep się ode mnie od Leona i innych !
Przyjechała policja pod szpital !
Vilu : Kto dzwonił na policję ?
Lud : Nie ja , ani Fran i Cami też nie !
Fran : Pewno lekarz !
Vilu : Mam nadzieję się w to nie mieszać !
Diego : Ja nic też nie zrob iłem Leonowi !
Vilu : Na pewno ?
Diego : Nie !
Weszli do sali policjanci :
Policja : Czy jest tu osoba bliska Leonowi Veradasowi ?
Vilu : ja jestem narzeczoną !
Policja : Zgodzi się pani porozmawiać na osobności ?
Vilu : Tak dziewczyny i ten tu wyjdą na korytarz !
Policja : Niech apni opowie wszystkjo co wie ?
Vilu : Wprowadziłam się do Leona , on zrobił z tej okazji imprezę na której byli wszyscy oprócz Diego .
Impreza skończyła się koło 5 00 rano poszłam z Leonem spać !
Rano kiedy się pobudziłam nie było Leona ale w łóżku leżał Diego [ ten chłopak co wyszedł ]
byłam zła wygoniłam Diego i poszłam szukać Leona .
Po południu zadzwoniły do mnie przyjaciółki że Leon jest w szpitalu .
W szpitalu [...]
Policjanci otworzyli drzwi i powiedzieli :
Policjanci : Pan Diego Dominguez ?
Diego : Tak ?
Policjanci : Musimy z panem porozmawiać na komisariacie ....
Diego : Ale ja jestem neiwinny !
Policjanci : To się jeszcze okaże !
Fran : Przepraszam , Leon został pobity przed kawiarnią niech panowie sprawdzą czy to nie zostało nagrane ?
Policjanci : Tak dziękujemy , najpierw przesłuchamy Diego !
___________________________________
No i kolejny rozdział jutro !
Jak się podoba ????????????
Weronikaaa<3

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego