• Wpisów:7
  • Średnio co: 196 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 11:16
  • Licznik odwiedzin:1 366 / 1576 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Violetta
[...]z wiadomością że Leon leży w najbliższym szpitalu .
Zadzwoniłam do Ludmi :
Lud : Leon się obudził i chce abyś tam przyszła !
Vilu : A co się stało ?
Lud : Szkoda czasu opowiem ci w szpitalu !
Ubrałam się i pobiegłam do szpitala !
Nie szłam zbyt uważnie , potknęłam się i zleciałam prosto na Diego .
Nie byłam szczęśliwa że znów go widziałam .
Vilu : Zaś ty ?
Diego : Tak ja !
Vilu : Ocuń się , chcę wstać !
Diego : Przykro mi że znowu wchodzę ci w drogę !
Vilu : A mi przykro z powodu Leona .
Diego : Co mu się stało ?
Vilu : Leży w szpitalu !
Pobiegłam jeszcze szybciej do szpitala !
Diego :
Wstałem i otrzepałem się !
Walnąłem go w twarz ale nie sądziłem że będzie w szpitalu .
Mniejsza z tym , wreszcie Violetta jest moja !
Violetta :
Pod szpitalem stała Cami i raezm poszłyśmy do sali gdzie leżał Leon !
Nie wyglądał dobrze był cały czerwony .
Widać że leżał z zamkniętymi oczami .
Pocałowałam go w policzek on otworzył oczy i słabym głosem powiedział :
Leon : Violetta !Kocham cię !
Vilu : Ja ciebie też !
Leon znów zamknął oczy !
Przyszedł lekarz !
Lekarz : Czy pani jest jego żoną ?
Vilu : Jeszcze nie ale planujemy ślub !
Lekarz : Pan Leon jest zmęczony , ktoś go mocno pobił , nie ma żadnych uszkodzeń głowy , ale złamaną prawą rękę .Niech się pani nie martwi , jest tylko zmęczony !
Vilu ; Dziękuję , kiedy będzie mógł wrócić ?
Lekarz : Przewiduję że jutro , będzie miał więcej siły . Najlepiej by było gdyby pani go zawiozła a w domu dużo wypoczywał .
Po dwóch dniach wypoczynku niech pani z nim spaceruje i siedzi na świeżym powietrzu .
Pacjent musi pić dużo mleka by kość ramienna się zarosła .
Ja zawiozę pana Leona do gipsowni i było by wskazane by pani została na noc w szpitalu by pacjent się nie niepokoił.
Vilu : Dobrze .
Ludmi : Kto pobił Leona ?
Cami : Nie wiadomo , ale kiedy wyszłyśmy z Fran z imprezy w okolicy był Diego .
Po imprezie Leon gdzieś poszedł .
Fran : Jak szłam na zakupy o 9 00 widziałam razem Leona i Diego .
Vilu : Co jak to wina Diego ?
Ludmi : Nie możemy go podejrzewać , najlepiej zawiadomić policję !
Cami : Masz rację Ludmi !
Vilu : No właśnie !
Fran : Jeżeli to Diego to zostanie ukarany !
Cami : Ale kara nie będzie duża , bo Leona nie zabił tylko złamał mu rękę !
Ludmi : Pewno i tak posiedzi w więzieniu z jakieś 2 miesiące albo ?
Fran : I tak sądzę że Diego lub ten co to zrobił powinien zostać ukarany !
Vilu : Wydaje mi się że to Diego , po za tym rano obudziłam się a w moim łóżku leżał Diego !
Cami : Co ?
Vilu :No tak Diego !
Fran : A co potem ?
Vilu : No wygoniłam go !
Ale lepiej żeby Leon się o tym nie dowiedział , nie chce by się smucił jeszcze bardziej !
Do sali wszedł Diego :
Diego : Hej dziewczyny cześć Violu .
Diego przytulił Violettę !
Vilu : Diego przestań !
Diego : Z czym ?
Vilu : Traktujesz mnie jak swoją dziewczynę !
Przytulasz mnie ciągle w nocy wtargujesz się do mojego łóżka !
Skończ z tym !
Diego : Violu ja cię kocham i nic nie poradzę !
Vilu : Diego a ja ciebie nie kocham nienawidze i też nic nie poradzę !
Diego : Udajesz , jasne że kochasz mnie !
Vilu : Mam pomysł :
Diego : Jaki ?
Vilu : Odczep się ode mnie od Leona i innych !
Przyjechała policja pod szpital !
Vilu : Kto dzwonił na policję ?
Lud : Nie ja , ani Fran i Cami też nie !
Fran : Pewno lekarz !
Vilu : Mam nadzieję się w to nie mieszać !
Diego : Ja nic też nie zrob iłem Leonowi !
Vilu : Na pewno ?
Diego : Nie !
Weszli do sali policjanci :
Policja : Czy jest tu osoba bliska Leonowi Veradasowi ?
Vilu : ja jestem narzeczoną !
Policja : Zgodzi się pani porozmawiać na osobności ?
Vilu : Tak dziewczyny i ten tu wyjdą na korytarz !
Policja : Niech apni opowie wszystkjo co wie ?
Vilu : Wprowadziłam się do Leona , on zrobił z tej okazji imprezę na której byli wszyscy oprócz Diego .
Impreza skończyła się koło 5 00 rano poszłam z Leonem spać !
Rano kiedy się pobudziłam nie było Leona ale w łóżku leżał Diego [ ten chłopak co wyszedł ]
byłam zła wygoniłam Diego i poszłam szukać Leona .
Po południu zadzwoniły do mnie przyjaciółki że Leon jest w szpitalu .
W szpitalu [...]
Policjanci otworzyli drzwi i powiedzieli :
Policjanci : Pan Diego Dominguez ?
Diego : Tak ?
Policjanci : Musimy z panem porozmawiać na komisariacie ....
Diego : Ale ja jestem neiwinny !
Policjanci : To się jeszcze okaże !
Fran : Przepraszam , Leon został pobity przed kawiarnią niech panowie sprawdzą czy to nie zostało nagrane ?
Policjanci : Tak dziękujemy , najpierw przesłuchamy Diego !
___________________________________
No i kolejny rozdział jutro !
Jak się podoba ????????????
Weronikaaa<3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Violetta :
Impreza skończyła się gdzieś o 5 00 nad ranem !
Razem z Leonem poszłam spać !
Marzyłam już tylko o spaniu do południa ...
No ale w końcu trzeba było zrobić obiad itd .
Nie potrafię tak dobrze gotować jak Olga ale dla Leona można wszystko ~!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Poszłam spać !
80 Rano dom Germana
German : Olgo , zanieś Violi śniadanie ...
Olga : już , panie Germanie .
Ramallo : German ja jednak myślę że powinneś jej pozwolić mieszkać z Leonem .
Geramn : A ty powinneś słuchać co się do ciebie mówi ! Zadzwoń do Rusów !
Zeszła Olga :
Olga : Panie Germanie Violetty nie ma !
German : Jak to nie ma ?
Olga : No nie ma !Nie ma jej w pokoju !
German poszedł na górę !
German : To nie pora na zabawę w chowanego Violetto !
Nikt nie odpowiadał !
German otworzył szafę ,nie było Violetty , zobaczył na ziemi pomiętą karteczkę :
TATO !
KOCHAM CIE , ALE KOCHAM TEZ LEONA !
BĘDĘ Z NIM MIESZKAĆ CZY TEGO CHCESZ CZY NIE !
pAMIĘTAJ JESTEM DOROSŁA I SAMA DECYDUJE !
PRZEPRASZAM , MOZESZ ZADZWONIC !
TWOJA VIOLA !

German : Violetto , ty masz pomysły ...
Niech jej będzie , ale będę do niej codziennie dzwonić jak się czuje i czy wszystko dobrze !

4 godziny później
U Violetty :
Obudziłam się o 12 00 - mniej więcej .
Zauważyłam że nie było Leona , a obok mnie na łóżku leżał Diego .
Vilu : Diego !?!
Diego : Tak we własnej osobie !
Jak ci się spało ?
Vilu : Z tobą okropnie , gdzie Leon ?
Diego : Skąd mam wiedzieć ?
Vilu : Mów , a po za tym WYNOCHA !
Diego : Dobra już !
Vilu : Nie przez okno !!!!!!!!!
Ale Diego już poszedł !
Poszłam niżej [ dom miał 3 piętra ]w poszukiwaniu Leona !
Przeszłam cały dom , ale go dalej nie było !
Pomyślałam że poszedł na zakupy albo do Andresa !
Zaczęłam robić mięso [ schabowy ulubiony Leona ]i ziemniaki [ za którymi nie przepadał ale trzeba je jeść ] .
Czekałam z obiadem do 15 00 !
Leona dalej nie było , że zaczęłam się martwić .
Nagle dostałam smsy od Ludmi i Fran z wiadomością że ....................
_____________________________________________
Sorka że tak krótko ale , nie miałam inspiracji !
A po za tym oceńcie moje opowiadanie tak od 1- 10
Brakuje Wam czegoś macie pomysł co będzie w kolejnym rozdziale ?
Piszcie na priv chętnie przyjmę Wasze pomysły !
Weronikaaa<3
  • awatar Violetta -miłość ,muzyka ,pasja: super opowiadania
  • awatar ♫ Muzyka moim życiem , moją pasją ♫: @Muzyka to wszystko co mam: Nawet i racja
  • awatar Muzyka to wszystko co mam ..: oceniam tak na 8. W twoich postach jest coś nie tak. Jak piszesz: "Zauważyłam że nie było Leona , a obok mnie na łóżku leżał Diego . Vilu : Diego !?! Diego : Tak we własnej osobie !" to powinnaś napisać np. "Zauważyłam, że Leona nie ma, za to w moim łóżku był ktoś inny. Viola: Diego?! Nakryłam się szybko kołdrą by nie oglądał mnie w bieliźnie bo sobie tego nie życzyłam. Diego: We własnej osobie Powiedział z uśmiechem wpatrując się w jej śliczne oczy" Rozumiesz o co mi chodzi ? ;) Tak to jest super ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Violetta
[...] cichutko z walizką wyszłam z domu .
Prawie przyłapał mnie Ramallo .
Spotkałam się z Leonem w parku .
Leon : Zamknij oczy , czeka cię niespodzianka .
Zamknęlam oczy a Leon prowadził mnie tu w prawo tu w lewo .
W końcu otworzył drzwi , ja otworzyłam oczy , wszyscy krzykneli : Niespodzianka !
Vilu : Dziękuję Leon !
Odbyła się impreza , Leon jest taki kochany .
Fran
Razem z Cami poszłam na imprezę , w domu Leona .
Otworzyliśmy drzwi !
Impreza rozkręcała się fajnie !
Ludmi tak się upiła soku , że zaczął ją boleć brzuch .
Ona poszła do łazienki a ja dalej tańczyłam .
Ludmi :
Upiłam się soku i szłam do łazienki ..
Weszłam do łazienki do pierwszej kabiny [ były dwie ]i prawie zwymiotowałam gdy ujrzałam Marco .
Nie samego ...
Marco całował się z jakąś dziewczyną .
Była ładna , ale przecież to chłopak mojej przyjaciółki .
Lud: Marco ?
Marco : Tak ?
Lud: co tak ? Co ty właściwie robisz ?
Marco : widziałaś ?
Lud : Tak i idę powiedzieć Fran !
Dziewczyna : Jakiej Fran ?
Lud : To ty nie wiesz że on ma dziewczynę ?
Dziewczyna wyszła !
Marco : Ludmiła nie mów !
Lud: To moja przyjaciółka należy jej się szczerość !
Marco : Jak jej nie powiesz , to ja nie powiem Fede że Maxi ci się podoba !
Lud ; Wcale nie , skąd niby możesz to wiedzieć ?
Marco : Stąd że widziałem jak dziś na niego patrzyłaś , a po za tym jak on cię złapał pocałowaliście się !
Lud : Marco ? Nie nie całowaliśmy się !
Marco : Nawet jeśli nie , to skłamie ...
Lud : Dobra , nic nie powiem , ale obiecuj że już nigdy tak nie zrobisz .
Marco : Nie zapomnij !
Marco odszedł .
Marco był dziwny , nigdy nie był taki kłamliwy i w ogóle .
Ale jak nie powiem Fran to wszyscy będą szczęśliwi ...
Ja będę szczęśliwa z Fede , a Fran z Marco !
Violetta
Podeszła do mnie Ludmił ai opowiedziała o tym co widziała w łaźience .
Vilu : Marco ?
Lud : tak , marco !
Vilu : Nie możliwe , trzeba powiedzieć Fran !
Lud : Nie !
Vilu : Czemu ?
Lud : Nie bo on powiedział że powie Fede że podoba mi się Maxi , a tak to wszyscy będą szczęśliwi !
Vilu : Ale trzeba powiedizeć o tym Fran !
Lud : Nie !
Fran : O czym powiedzieć Violu ?
Vilu : Ja się nie mieszam Ludmi !
Fran : A więc szłam do łazienki i w łazience Mmmm
Marco całował się z jakąś dziewczyną , i powiedział że jak ci powiem powie Fede że niby podoba mi się Maxi !
Fran : Marco ?
Lud : Tak on !
Fran : Następnym razem mów mi o tym od razu !
Ja już sobie pogadam z Marco !
Marco : Nie musisz szukać !
Fran : Marco , jak mogłeś ?
Marco : Ludmiła kłamie !
Fran : Jakoś nie wierzę !
Fran odeszła a ja z nią [ Vilu ]
Ludmiła ;
Stał przede mną Marco bałam się !
Marco: Miałaś nie mówić !
Lud : Nie chcę okłamywać przyjaciółki !
Marco : Powiem Fede !
Lud ; Proszę nie kłam mu !
Marco : Nie zrobię tego , jeżeli pomożesz mi się pogodzić z Fran !
Lud : Nie !
To Fran wybiera , i na razie źle !
Marco :
Wziełem telefon i zadzwoniłem do Fede ale on ciągle nie odbierał !
Za 10 razem ustąpiłem i postanowiłem się z nim jutro spotkać !


Weronikaaa<3
 

 
Tymczasem ulicą szedł German .
German : Violetta ?
Violetta !
Viola : Tato ? Co ?
German : Do domu !
Vilu : Jestem już dorosła , nie zabronisz mi się całować .
Geramn : W domu sobie pogadamy .
Violetta poszła z tatą do domu .
W salonie siedzieli Antonio , Cami , Angie i Fran
Antonio wyszedł , potem Cami i Fran też !
W domu zaczęła się awantura .
U Diego :
Gdy Violetta poszła , Diego uśmiechnął się i wyjął kamerkę ze swojej torby .
Diego : Zobaczymy co jak Leon zobaczy ?
Szedł Leon .
Leon : Co zobaczę ??
Diego : YYYYYYYYYYYY
Leon : Szybko bo idę do mojej dziewczyny ...
Diego : Violetty ?
Violetta to twoja dziewczyna ?
Leon : Y tak !
Diego : Zobacz !
Diego pokazał filmik z kamery !
Leon się wkurzył i poszedł do domu Violetty !
U Ludmi :
Wychodziłam z lotniska szłam drogą słuchając Algo suena en mi .
Szłam a nagle zaczął padać deszcz !
Zezłościłam się bo miałam wysokie obcasy i w każdej chwili mogłam się poślizgnąć .
Dalej słuchałam muzyki !
Nie zauważyłam że weszłam w błoto , a potem się poślizgnęłam .
Maxi pobiegł w moją stronę i mnie złapał .
Kiedy to zrobił przez jakieś 2 minuty mnie trzymał .
Uśmiechnęłam się a on spojrzał mi głęboko w oczy aż nagle zbliżył się do mnie i chciał mnie pocałować.
Nagle energicznie podbiegł Fede :
Fede : Stój ! To moja dziewczyna !
Maxi mnie puścił a ja wpadłam w błoto .
Federico otworzył buzię a Maxi , pobiegł !
Mój chłopak dał mi rękę !
Fede : Ludmi co to miało znaczyć ?
Ludmi : Szłam , a on mnie złapał nie zdążyłam mu podziękować i wstać a on chciał mnie pocałować !
Fede : Ok , kocham cię !
Ludmi : Ja ciebie też !
Lud i Fede się pocałowali .

U Violi :
Wybuchła awantura .
Wszedł Leon !
Leon : Musimy poważnie porozmawiać !
Violetta : Tak !
German : Jasne , tylko żadnych pocałunków , za dużo na dziś !
Ja i Leon poszliśmy do mojego pokoju !
Leon : Violetta jesteśmy zaręczeni ...
Vilu : Tak wiem , ale to co zrobiłeś jest ...
Leon : Chyba to co ty zrobiłaś !
Vilu : O co ci chodzi ?
Leon pokazał mi filmik jak całuje się z Diego .
Vilu : Kto ci to pokazał ?
Leon: Nie ważne , jak mi to wytłumaczysz ?
Vilu : A jak ty mi wytłumaczysz całowanie się z dziewczyną na lotnisku !
Leon : Co ? Ja się nie całowałem , jedynie mój kuzyn , pożyczyłem mu moją bluzę.
A ty całowałaś się z Diego ........?
Vilu : No ........ tak !
Leon : Violetto jak mogłaś ?
Vilu : Leon , słuchaj to było tak :Wyszłam na ulicę on mnie złapał i zaczął całować ja chciałam go walnąć , ale pomyślałam że skoro mnie nie kochasz ....
Leon : Wierzę ci i pamiętaj zawsze cię kocham !
Vilu : Ja ciebie też !!!!!!!!!
Leon : I to Diego pokazał mi te nagranie !
Vilu : Co za drań , on nie przeszkodzi nam w naszym związku , prawda ?
Leon : Jasne !
Leon mnie przytulił !
Leon : Violetto , czy chcesz ze mną zamieszkać ?
Moi rodzice powiedzieli że mają dla nas dom !
Ale musisz się zgodzić !
Vilu : Tak jasne !
Tylko powiem ojcu !
Zeszłam :
Vilu : Tato przeprowadzam się do Leona !
German : Co ? Zabraniam ci !
Vilu : Mam 20 lat !
German : Violetto nie pozwalam ci !
Ja poszłam do góry zamknęłam drzwi !
Szepnęłam coś , Leonowi na ucho .
Leon : No to pa !
Nastała noc !
Wszyscy już spali ubrałam się cicho ~i cichutko wyszłam z domu !
___________________________________
jeżeli pod opowiadaniem będą przynajmniej 3 komy [ bez zapraszam do mnie ]
jutro napiszę kolejną część !
A jak nie to pojutrze !
Dobranoc miśki
. Weronika.<3.
 

 
Była szczęśliwa , na lotnisku ciągle rozglądała się z a Leonem !
Nagle zobaczyła chłopaka podobnego do Leona i jeszcze w jego ulubionej bluzie z napisem Leon !
Stał tyłem do niej i całował się z jakąś dziewczyną !
Violetta rozpłakała się i pobiegła do domu !
W tym samym czasie [ gdy Viola widziała pocałunek ]
Fran : O wreszcie się do niego dodzwoniłam ...
Leon : Hej Fran !Co chciałaś ?
Fran : Viola , już jest ?
Leon : Nie rozglądam się za nią !
Fran : Co tak hałasuje ????????
Leon : Tu się coś zepsuło , jest zimno idę po bluzę , jak Viola będzie zadzwonię !
Fran : Okey .
Cami : I co ?
Fran : Nie ma jej !
Cami : Zadzwonisz do niej ?
Fran : Nie mam kasy !
Cami : Ja też , no to może pójdziemy zobaczyć do niej , przy okazji spotkamy się z Angie ??
Fran : Dobra , ale ona jest pewno w drodze na lotnisko !
Cami : Viola biegła powinna już tam być , może wstąpił ana chwilę do domu ?
Fran : Chodźmy !
Fran i Cami szły do domu Violi zadzwoniły do drzwi !
Angie : Cześć dziewczynki , wiecie co stało się Violi ?
Fran : Nie .
Cami : Mamy pytanie Angie
Angie: no to może wejdźcie do środka co ?
Wszyscy poszli do salonu !
Fran : Angie nie ma Studia !!!!!!
Angie : Tak dziewczynki ........
Z łazienki wyszedł ...............
Tymczasem Violetta cicho zeszła na dół
i wyszła .
Na ulicy zobaczyła Diego !
Diego : Co taka smutna , nie wypaliły wakacje ?
Vilu : Nie Diego nie ...
Diego : Pamiętaj jesteśmy przyjaciółmi możesz mi wszystko powiedzieć ...
Violetta przytuliła Diego .
Diego : Chodzi o Leona ?
Vilu : Całował się z jakąś dziewczyną ...
Violetta oderwała się a Diego ją pocałował .
Viola stwierdziła że to jedyne wyjście , skoro Leon ma ją gdzieś !
Tymczasem ulicą szedł ............
__________________________________
Napisałam dziś bo nie wiem czy jutro będę miała czas ....
 

 
Ja nazywam się Violetta mam 20 lat .
Jestem zaręczona z Leonem od początku wakacji .
Teraz siedzę w samolocie i rozmyślam czy Fede i Ludmi są dalej parą .
Co u Fran i Cami ?
Godzinę potem :
Samolot ląduje !
Ja wychodzę razem z tatą i jego żoną Esmeraldą i nagle widzę Cami i Fran .
Bardzo się ucieszyły , dałam tacie walizkę i pobiegłam je przytulić .
Cami :Hej ! Tak tęskniłam za tobą !
Fran : Ja też Violu , idziemy się przejść !
Vilu: No jasne !Tylko powiem tacie !
Szybko podbiegłam tata się zgodził !
Cami : Idziemy do Leona ?
Vilu: Nie , powiedział że będzie dwa dni później !
Fran : Szkoda ...
Razem z dziewczynami szłyśmy przez park , a potem w stronę Studio 21 .
Gdy byłyśmy dość blisko odczytałyśmy napis " Sklep z autami - zapraszamy "
Cami : Czy to ja jestem ślepa , czy to jest sklep z autami ?????????
Fran : Czekajcie !
Fran podbiegła do sklepu , podszedł do niej sprzedawca .
Fran : Przepraszam czy to sklep z autami ?
Sprzedawca : Tak , owszem !
Fran : Przepraszam że pytam , ale czy nie było tu szkoły muzycznej ?
Sprzedawca : Była , ale pan Antonio ją sprzedał !
Coś się stało ??????
Fran : Nie , chodziłam do tej szkoły !
Fran odeszła , miała łzę w oku !
Fran : Dziewczyny , Antonio sprzedał Studio !
Cami i Vilu : Co ????????????????????
Vilu : Dlaczego ?
Fran : Ten sprzedawca jest dziwny ...
Nagle do sprzedawcy z umową podeszła pani w fioletowej bluzce i blond koku .
Gdy Camila podeszła bliżej było widać że to Jackie .
Camila nie wytrzymała i podbiegła do niej energicznie !
Cami : Jackie to ty sprzedałaś szkołę ?
Jackie z zakłopotaniem : Nie to Antonio !
Camila chciała wybuchnąć ale zobaczyła Brodweya !
Brodwey : Dawno się nie widzieliśmy !
Cami : Tak , ale nie wybaczę ci tego jak mnie zdradziłeś !
Brodwey : Ach Cami to przecież przeszłość !
Cami : Nie ! To było w tamtym roku !
Po za tym jesteś głupi nawet nie zauważyłeś że nie ma Studio !
Brodwey :Cami , Studio nie ma już od miesiąca !
Cami nie słyszała bo odeszła !
Brodwey czuł się zakłopotany i podszedł do Violetty !
Brodwey : Mam dla ciebie niespodziankę !
Cami : Ledwo zerwałeś z tą Lidią , to idziesz do Violetty ??????????
Brodwey : Cicho Cami !
Cami była oburzona
Brodwey : Violetto , Leon już jest na lotnisku !
Powiedział że będzie później ponieważ w Polsce ostatnio były burze i odwołali loty !
Ale na szczęście zaświeciło słońce , i samolot znów lata !
Powiedział że mam ci powiedzieć !
Violetta szybko pobiegła na lotnisko nie czekając na Cami i Fran !
Była taka szczęśliwa kiedy na lotnisku zobaczyła......
_______________________________
Dowiecie się w następnym rozdziale już jutro

Weronikaaa<3
 

 
Cześć !
Nazywam się Weronika i mam 11 lat !
Na tym blogu będę pisać opowiadania o dorosłej Leonettcie !
Jest już takich wiele więc by nie było że ściągam !
Tak w ogóle pochodzę z bloga http://leonika10.pinger.pl/
Mam nadzieję że Wam się spodobają moje opki
Tło :

Avek :

Zaraz pierwszy rozdział [ nie będę przedstawiać postaci bo są z Violi ]
Tylko że wszyscy mają po 20 - 21 lat !
Weronikaaa<3